Mania poszła dzisiaj do szkoły, kaszel znikł, krew z nosa nie leci, katar został jeszcze w śladowych ilościach ale ona już tęskni do koleżanek, a że spodziewam się sporej zaległości po zaledwie kilku dniach nieobecności, zgodziłam się żeby uniknąć tej przykrej przyjemności. Pochwalę się jej dzisiejszym zestawem do szkoły a dokładnie koszulą z PEPCO dałam za nią 15 zł, jest śliczna. Złapałam największy rozmiar, tj 116, rękawy ma długie ale są na styk, ale za takie pieniądze bez żalu obetnę jej rękawy i jeszcze w lato w niej polata :). Sama bym sobie taką kupiła ale nie było :(. Włoski upięłam jej gumką z kokardą w moim wsiowym sklepie przemysłowym mają bardzo duży wybór tych gumek. Dzisiaj muszę kupić jeszcze w innych kolorach, 2,50 sztuka!
W najbliższy weekend WOŚP. Trochę się zdenerwowałam ostatnimi doniesieniami dotyczącymi pobierania opłat za koncerty gwiazd! Pamiętam sytuację kiedy chodziłam do Gimnazjum, i okazało się że jeden z dwóch zespołów który grał w naszej szkole na koncercie zażądał od dyrekcji szkoły opłacenia honorarium za występ. Wszyscy byli oburzeni tym faktem, gdyż była mowa o koncercie charytatywnym. Szkoła dysponowała jakimiś środkami, ale w końcu umowa to umowa. Brak skrupułów "gwiazdy" zakończyła się finalnie opłaceniem kosztów dojazdu i "amortyzacji" sprzętów muzycznych zespołu. Zastanawiam się czy w tym przypadku też nie o takie koszty chodzi, ale trzeba mieć odrobinę odwagi cywilnej i dostosować się do charakteru imprezy! Rozumiem że kosztowne są dojazdy, transport i rozłożenie sprzętu ale chyba po sylwestrowych koncertach są na + i korona nie spanie żadnej gwiazdce jak zagrają rzeczywiście charytatywnie! Incydent z naszej szkoły spowodował że już koncertów nie było, imprezy umilane były występami uczniów i muzyką puszczoną z komputera/ odtwarzacza. Mam nadzieję że ludzie się ockną i potraktują sytuację odpowiednio, w końcu każdy kiedyś skorzysta ze sprzętów ufundowanych przez WOŚP! Sama korzystałam i wiem, ze bez tego wiele diagnoz nie zostałoby postawionych, a dzieci pozostałyby bez pomocy!
Na koniec mała sonda. Otóż w tym roku planujemy remont w kuchni, finalnie postawiłam na dwie faktory płytek ściennych. Podłogę wyłożymy płytkami z kolekcji "ciasteczkowej"(po lewej) czyli listeweczki, ale teraz bije się z myślami co położyć na ścianę. Nie do końca jestem przekonana do białych płytek na ścianie... Musi być na pewno coś z tych dwóch kolekcji :) Płytki firmy DOMINO.
Już tylko trzy dni i znowu laba :) Miłego dnia!




Mania cudnie w tej koszuli wygląda a takie gumki z kokardkami (tyle że mniejszymi) sama chętnie noszę :)
OdpowiedzUsuńmy również planujemy remont kuchni i o ile o podłodze jeszcze nie myślałam tak płytki na ścianie na pewno będą białe :)
duża ta Twoja córka!
OdpowiedzUsuńja ostatnio obkupuję dzieci w tesco i 5 10 15,jakoś nie umiem się oprzeć tym małym,kolorowym ciuszkom:)
u mnie chwilę był mróz,trochę sniegu,a teraz deszcz pada i znowu beznadziejna pogoda:/
a mąż wyzdrowial na dobre?
moja tez chuda,ale ciągle wcina;)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję,że Mani nic nie jest,może po prostu tak ma,ze mało je
Mój Boże jaka duża już córka Twoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO JUŻ pannica!!!!!!! książkę zamów przez internet do wybranego salonu Empiku i zapłać przy odbiorze :*
OdpowiedzUsuńja swoje ciasta robiłam na pasowanie we wrześniu i już mam odfajkowane :)
OdpowiedzUsuń