czwartek, 12 marca 2015

wbrew tradycji

Pochwalę się na wstępie. Otóż święta spędzę w połowie tradycyjnie. W pon Wielkanocny lecimy z Manią do Gdańska na 3 dni. Bilety z Modlina za grosze, w Gdańsku korzystam z łaskawości Instytucji i wynajmę pokoik za kolejne grosze, ale jaka frajda dla Mani. Dla mnie też, no co będę ściemniać to też będzie mój pierwszy raz samolotem :P M zostaje w domu, a my sobie lecimy, nie same, z moją dobrą babską duszą. Cieszę się że dałam się skusić, już mnie nie męczy wizja siedzenia przy stole z tonami żarcia.... Mam nadzieję wypić pyszną kawę, delektować się szumem fal, nasycić powietrzem, naładować akumulatory.

Mania dostała już skierowanie z terminem do sanatorium. Termin 25/04-15/05. Nie wiem czy pojedziemy, nie wiem czy dostanę urlopu tyle, bo zwolnienia nie dostanę na 100%, trzy tygodnie przerwy w nauce też mnie bardzo przeraża. Mam termin na podjęcie decyzji do końca przyszłego tygodnia. Wyjazd nad morze do Dąbek. Ośrodek podobno średni, opinie różne.... Zabiegi żadna rewelacja, a za  siebie też muszę zapłacić, koszt około 2500-2800 zł. Myślimy intensywnie.

Obecnie siedzę na l4 z Manią. Mania ma Grypę....

Poza tym u nas taka wiosna!


Mój dzisiejszy obiadek. Niebo w gębie. 

6 komentarzy:

  1. nie przemuj się szkoła,zdrowie najwazniejsze,poza tym-dlaczego nie dostaniesz L4?? koniecznie jedz z nią!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewo...Ty nie boisz się latać ?????? powiedz mi jak to robisz ??? ja nienawidzę latać samolotem!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jako to miałabyś nie dostać L4 na wyjazd dziecka do sanatorium?!
    No i co to za sanatorium - nic nie wiem. Proszę o szczegóły ;)
    Piękna wiosna u Was!

    Uwielbiam latać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka wiosna piękna! Ja poprzednie święta spędziłam na zawodach, więc wiem jaka to frajda wyjechać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super te kwiaty wyglądają :) u nas na blokach na razie szaro- buro.. a pomysł na święta też bardzo fajny :) no a do pracy wybrali nam taki "żałobny" strój niestety :/ w nowej kolekcji same żywe kolory - turkusy, żółcie, zielenie, pomarańcze, błękity... a my na czarno :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabrzmiało, jakby Wasza pediatra nie wierzyła, że to sanatorium ma Marysi pomóc ... a jakie to infekcje nawracające? często? pamiętam, że Mary miała problem ze skórą, prawda? myślałam, że może dlatego sanatorium?

    OdpowiedzUsuń

Leave your footprint.